Weekend in Paris

Weekend in Paris

It was my second trip to Paris after exactly 5 years. I always want to go back to places I visit after few years to see changes happened throughout these years but Paris seems unchanged. Of course if I would spend more than a weekend here I would be able to see it. In Paris I always like to stroll around the streets walk between main attractions and find new gems on the way. This time it was a bit rainy especially in the mornings and I wasnt prepare for that. As I was coming from sunny and hot Pisa, I instantly assumed weather should be similar in Paris. Well, it wasn’t and it felt more like fall than summer, although I’ve still had great time in city of the lights. Btw. this time I stay up until light show which happens after sunset. It’s spectacular view, which everyone visiting Paris should experience.

Also I discovered this amazing butique with clothes from local designer which I felt in love with and will use during my next tour to Turkey.

It was sale time and as I usually feel overwhelmed by crowds in the store that time of the year, shopping in small local butique makes things so easy and confortable.

Every morning, yes ok just two mornings, I would go out for cup of coffee and croissant at patisseries nearby despite the rain.

Paris, I miss you already

~~~~~~

 

Od czasu mojego ostatniego pobytu w Paryzu 5 lat temu, niewiele się zmieniło. Być może jednak wiele się zmienilo, jednak odwiedzając jedno miejesce tylko na weekend ciężko zobaczyc jakiekolwiek zmiany. Podczas moich podróż, również i w Paryżu moim ulubionym zajęciem jest spacer pomiędzy alajeami i głownymi atrakcjami, ponieważ podczas takich spacerów mam możliwość odkryć nieraz lokalne perełki, plus jaką że uda mi się przemierzyc ok 15-20 km w jeden dzien, rekompensuję mi to ćwiczenia, o które tak trudno w podróży.

Niestety, tym razem nie przygotowałam się na pogodę, która jednak przypominała bardziej jesień jak zimę. Nie tylko codzinne poranki okryte były deszczem to ciepło też nie było.

Tym razem również udało mi się zobaczyć pokaz świateł, który odbywa się codzinnie po zachodzie słóńca.

Rownież, jako że to był czas wyprzedaży, ja jednak nie przepadam za zakupami w tłumach, zwedziłam lokane butiki i odkryłam moją nową ulubioną projektankę, której sukienki będę mogła wykorzystać podczas mojej podroży do Turcji.

Oczywiście to nie byłby by poranek bez kawy i rogalika z lokalnej cukierni.

Paryżu już tęsknię

Wearing

Sweater – Guess

Skirt – Floreiza

Shoes – Pretty Ballerinas

T-shirt – CacheCache

bag – Rebecca Minkoff

Wearing

Dress – Floreiza

Blouse – Zara

shoes – Pieces


Wearing

Jeans – Karl Lagerfeld

Blouse – Zara

Scarf – Floreiza

Bag – Rebecca Minkoff